z miasta

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ21 czerwca 2019 | 10:36

(fot. archiwum )

Pracownicy rawskiego MOPS sondują, ilu rawian korzystałoby z tzw. teleopieki – usługi, która m.in. umożliwia wezwanie pomocy w nagłych przypadkach. W alarmowych sytuacjach wystarczy nacisnąć przycisk w bransoletce czy breloczku.

Teleopieka to w dużym skrócie usługa, które daje możliwość wezwania pomocy w przypadku zagrożenia życia, zdrowia lub bezpieczeństwa osoby w jej miejscu zamieszkania.

- System teleopieki w szczególności dedykowany jest dla samotnie zamieszkujących osób starszych, niesamodzielnych, z ograniczoną sprawnością, a także dla tych osób, które pozostają na długie godziny same w domu i obawiają się, że w tym czasie mogą być pozbawione pomocy czy też opieki, nawet w nagłej potrzebie – wylicza Agnieszka Zimecka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rawie Mazowieckiej.

W razie pojawiającego się zagrożenia, takiego jak np. nagła choroba, zasłabnięcie, upadek, system umożliwia wezwanie pomocy.

Warunkiem uruchomienia w domu systemu teleopieki jest posiadanie dostępu do działającej linii telefonicznej (stacjonarnej lub komórkowej) umożliwiającej połączenie z centrum alarmowym.

Klasyczne działanie teleopieki opiera się na współdziałających ze sobą w elementach systemu przywoławczego tj. nadajnika i terminalu, stąd też jego działanie ograniczone jest do obrębu mieszkania.

Nadajnik to najczęściej osobisty przycisk alarmowy w postaci breloczka lub bransoletki noszonej na przegubie ręki wysyłający w przypadku użycia sygnał do centrum alarmowego.

- Terminal to urządzenie podłączane do linii telekomunikacyjnej, wyposażone w mikrofon i głośnik, uruchamiane w razie interwencji przez nadajnik z dowolnego miejsca mieszkania i umożliwiające rozmowę z operatorem, znajdującym się w centrum alarmowym w celu nawiązania kontaktu i podjęcia odpowiedniej interwencji np. skontaktowania z osobą z listy kontaktowej lub służbą ratunkową – pogotowiem, policją czy strażą pożarną – mówi dyrektor rawskiego MOPS-u.

Urzędnicy rozważają możliwość zdrożenia takiego systemu na terenie miasta. To dopiero wstępne analizy. Dziś nikt nie potrafi jeszcze odpowiedzieć na pytanie, czy ewentualni użytkownicy systemu ponosiliby jakieś wydatki. Modeli finansowania działania systemu jest wiele, tak jak i podmiotów, które oferują taką usługę.

- Rozważamy wdrożenie systemu, bo wydaje nam się to interesującym rozwiązaniem, by zapewnić bezpieczeństwo szczególnie osobom starszym i chorym – mówi Agnieszka Zimecka. - To też pomoc dla opiekunów tych osób, którzy mieliby świadomość, że w razie nieprzewidzianej sytuacji operator centrum poinformuje ich o tym, że dzieje się coś niepokojącego. Zaczynamy od zbadania zapotrzebowania na tego rodzaju usługę. Zachęcamy do wypełnienia ankiety dostępnej na stronie internetowej ośrodka (www.mopsrawa.naszops.pl).

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.3304 sekundy