(fot. RKKK )

Dwa złote, dwa srebrne oraz cztery brązowe medale wywalczyli karatecy z Rawskiego Klubu Karate Kyokushin podczas międzynarodowych zmagań w Siedlcach. Zwycięską walkę w formule K1 ma na swoim koncie Jan Malik.

Miniona sobota (9.11) była niezwykle aktywna dla zawodników Rawskiego Klubu Karate Kyokushin. Dwunastu podopiecznych Marcina Kopczyńskiego oraz Adriana Bajana wybrało się do Siedlec, by spróbować swoich sił w International Polish Cup 2019.

Wśród rawskich karateków najlepiej zaprezentowali się Martyna Gasińska oraz Tymon Pryczek, którzy zdeklasowali konkurencję w swoich kategoriach i zdobyli złote medale.

Równie dobre występy mają na swoim koncie Zuzanna Szczepanik oraz Paweł Krajewscy. Zuzanna i Paweł wygrali wszystkie walki w drodze do pojedynków finałowych. Niestety, w ostatniej walce ulegli oni swoim rywalom ostatecznie zdobywając srebro.

Na najniższym miejscu podium znalazło się, aż czterech karateków z rawskiego klubu. Brązowe medale podczas International Polish Cup 2019 wywalczyli: Patrycja Dzubałkowska, Katarzyna Pacho, Mateusz Kubryn oraz Marcel Pietraszek. Tuż za podium w swoje kategorii wiekowej znalazła się Antonina Pacho.

Po karatekach na ring weszli starsi wojownicy, którzy próbowali swoich sił w formule K1. Jako pierwszy z rawskich wojowników wystąpił Dawid Grabowski.

- Po bardzo wyrównanych dwóch rundach, sędziowie niejednomyślnie stwierdzili zwycięstwo rywala Dawida – mówi Zbigniew Pacho, wiceprezes RKKK. – Mimo przegranej, walka była dla Dawida cennym  doświadczeniem, ponieważ jego rywalem był dużo straszy i bardziej doświadczony zawodnik – dodaje.

Jako drugi reprezentant Rawskiego Klubu Karate Kyokushin wystartował Jan Malik.


(fot. RKKK) 

- Janek również walczył na dystansie dwóch rund – opowiada Pacho. – Podczas pojedynku Malik punktował w pięknym stylu i wygrał pojedynek.

W przedostatniej walce gali o pas mistrzowski walczył Jakub Klasztorny. Przeciwnikiem Klasztornego  był dużo starszy zawodnik z Białorusi Dzmitry Horobach.

- Walka, rozpoczęła się mocnymi atakami rywala Kuby i ewidentnie po dwóch minutach pojedynku to Białorusin był faworytem pojedynku – relacjonuje Zbigniew Pacho. - Mimo to, początek drugiej rundy był wyrównany, a Jakub z sekundy na sekundę dominował nad przeciwnikiem. Trzecia runda była prawdziwą walką o przetrwanie. Horobach próbował odpowiadać na ciosy Jakuba, jednak ten pięknie punktował- dodaje Pacho.

Mimo świetnej postawy Jakub Klasztorny przegrał walkę z Białorusinem niejednomyślną decyzją sędziów.

Kolejne walki podopieczni Marcina Kopczyńskiego rozegrają 30 listopada. Karatecy z RKKK powalczą o medale w Radomsku podczas Randoki Cup 2019. 

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.246 sekundy