W Sadexie dostępne są kosze na jabłka, które można wypożyczyć ale też sadownicy, którzy nie mają komór do przechowywania, mogą składować owoce tutaj. Na miejscu są też sortowane, podkreśla Angieszka Oszajca.

W Sadexie dostępne są kosze na jabłka, które można wypożyczyć ale też sadownicy, którzy nie mają komór do przechowywania, mogą składować owoce tutaj. Na miejscu są też sortowane, podkreśla Angieszka Oszajca. (Justyna Napierała)

Sadownicy mogą teraz zarobić. Ceny jabłek sięgają już nawet 5 złotych za kilogram. Są towarem deficytowym i bardzo poszukiwanym. Wysokie ceny osiągają odmiany letnie, zimowe są nieco tańsze, trzeba za nie zapłacić około 3 złotych. W Sadexie, grupie producenckiej z okolicy Białej Rawskiej zajmującej się sprzedażą jabłek, i ich eksportem sezon w pełni.

– Wiosna to najlepszy czas na dobrą cenę, mamy dwudziestu udziałowców. Każdy ma średnio 50 ha sadów, z każdego ha jest około 70 ton jabłek–  mówi Agnieszka Oszajca.

Przyznaje, że nie zawsze jest tak różowo, dwa lata temu cena kilograma jabłka sięgała 80 groszy.

W Sadexie pracuje głównie sezonowo16 osób. Jabłko dobrej jakości zawsze się sprzeda, do tego w tym roku na razie pogoda nie sprawia problemów, nie było gradobicia ale sadownicy i tak zabezpieczyli się w specjalne siatki chroniące.

– W Sadexie dostępne są kosze na jabłka, które można wypożyczyć ale też sadownicy, którzy nie mają komór do przechowywania, mogą składować owoce tutaj. Na miejscu są też sortowane – podkreśla Angieszka Oszajca.

Koronawirus zwiększył zapotrzebowanie na polskie jabłka. To produkt bezpieczny dla konsumentów i można go przechowywać w domu, do tego jabłka są bardzo zdrowe.

Z Sadexu owoce wędrują nie tylko na polskie stoły i do lokalnych supermarketów, ale też są doceniane w Egipcie, Czechach, Dubaju, Bośni i Hercegowinie.

Wielu sadowników nie sprzedaje jabłek od razu po zerwaniu, to między innymi patent Jana Rokickiego.

Sadownik przechowuje owoc w bardzo dobrych warunkach, ale najpierw dba o wysoką jakość, by bez szwanku można było go sprzedać na przykład za rok.

Tutaj liczy się specjalna komora, gdzie temperatura, ilość tlenu jest dostosowana do warunków.

Jak oceniasz artykuł? Głosów: 4

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
  • 2
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Artykuł załadowany: 0.2544 sekundy