z powiatu

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ19 listopada 2020 | 11:03 komentarzy 1
Co z tym zrobić? Nieatrakcyjne targowisko w atrakcyjnej lokalizacji i hektarami gruntu

(fot. Włodzimierz Szczepański)

Zarząd Województwa Łódzkiego zapowiedział prawie 3,5 miliona złotych na budowę i rozwój targowisk. Tymczasem na placu handlowym należącym do gminy Rawa Mazowiecka hula wiatr. Przy bramie widnieje kartka z napisem: – Nieczynne do odwołania.

Zarząd Województwa Łódzkiego ogłasza trzeci nabór wniosków o dotacje do budowy lub modernizacji targowisk oraz obiektów, w których promowane będą lokalne produkty. Na targowisku w Niwnej należącym do gminy Rawa Mazowiecka handel już dawno umarł. Tablicę informacyjną, cennik pokrywają odpryski rdzy, pod grodzeniem widać pryzmę foli. Plac handlowy położony jest na rogatkach Rawy. Zajmuje kilka hektarów, aby rolnicy mogli bez kłopotu wjechać z płodami rolnymi i zwierzętami. To oni byli głównymi wystawcami i klientami targowiska. Od tego czasu zmieniła się forma sprzedaży płodów rolnych.

– Jeszcze za naszych czasów targowisko egzystowało, ale to nie był handel jak przed laty. Po załamaniu obrotu zbożem ruch na targowisku malał. Faktycznie warto zastanowić się nad tym terenem. Położone jest w atrakcyjnym miejscu i to jest duży obszar, bo około 4 ha – przyznaje Krzysztof Starczewski, były wójt gminy Rawa Mazowiecka.

Według regulaminu targowisko czynne jest raz w tygodniu we wtorki, od 5 do godz. 10. Tak było przed pandemią. Teraz zostało zamknięte, aż do odwołania. Jak usłyszeliśmy w urzędzie gminy, jej władze nie planują skorzystać z dotacji Zarządu Województwa Łódzkiego. Michał Michalik, wójt gminy Rawa Mazowiecka również przyznaje, że warto zastanowić się nad przyszłością tego terenu.

– Kiedyś nawet wspominano o sprzedaży. Moim zdaniem kondycja gminy jest na tyle dobry, że nie ma potrzeby pozbywania się takiej perełki. Lepiej zachować. To na tyle duży teren, że może warto pozyskać inwestora – głośno zastanawia się Michalik.

A co z pryzmą foli na targowisku, która wygląda na celowo podrzuconą?

– Jaka folia? Nie miałem sygnału – przyznaje zaskoczony wójt i po chwili zapewnia: – Sprawdzimy.

Włodzimierz Szczepański

Włodzimierz Szczepański

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 7

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 4
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • Gość
    ~obs 0 ponad rok temuocena: 25% 

    za dzieciaka jeździłem tam z tatą to była atrakcja było mineło

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Pływalnia Miejska zamknięta przez dwa pierwsze...

Dawid Kroczek nowym trenerem Unii Skierniewice

Mechaniczny zbiór owoców – fanaberia Rolników...

Uprawy pod skuteczną opieką

Piotr Kocęba zakończył przygodę w roli trenera...

Przed młodzieżą Widoku ten najważniejszy mecz

A może na camping?

Mistrzyni Europy z wizytą w Academii Gorila

Mycie i konserwacja instalacji fotowoltaicznych