Kryterium nietykalności grobu jest jasne. Tymczasem muszą znaleźć miejsce na pochówki

(fot. Włodzimierz Szczepański)

Kartki na grobach rawskiego cmentarza wzbudziły zaniepokojenie. Jedni obawiali się, że chodzi o zaległe opłaty, a inni, że wkrótce znikną groby, które są ozdobą nekropolii. Starsi rawianie już pamiętają podobny proces, gdy poniemieckie nagrobki zastąpiły lastrykowe pudełka. Parafia zdecydowanie zaprzecza w kwestii opłat. Przyznaje natomiast, że cmentarz się już zapełnił i musi znaleźć miejsce na pochówki.

– Kilka dni temu chodziłem po naszym cmentarzu i znalazłem na wielu grobach kartki od księży, którzy administrują cmentarzem. Szczerze mówiąc mnie one niepokoją, bo sugerują, że księża mogą te groby jeszcze raz sprzedać. Rozumiem, że takie są zasady, ale 90 proc. tych kartek znajduje się na grobach starych, często z piaskowca, pięknych. Pewnie większość z nich nie jest zabytkowa, ale sprzedanie ich pod kolejne pochówki spowoduje, że te piękne nagrobki znikną – napisał do nas Czytelnik.

Jego zaniepokojenie nie jest do końca bez podstaw. Starsi rawianie już pamiętają podobny proces.

– To zupełnie inny cmentarz, niż z czasów mojej młodości. Zniknęło wiele poniemieckich, czy rosyjskich nagrobków. Zastąpiły je nowe. Stare groby niemal masowo likwidowano w czasach, gdy nie było nowej części i brakowało miejsca – wspomina pan Mieczysław.

Teraz to lastrykowe pudełka, które wyrosły na starych mogiłach, zastąpią nowe groby. Na szczęście w Rawie poszukiwanie dysponentów grobu przybrało formy bardziej „przyjazne” dla bliskich zmarłych. Niedawno opisywaliśmy przypadek ze Skierniewic, gdzie na nagrobnych tablicach pojawiły się żółte naklejki.

Czytaj także: - Skierniewice: Ksiądz informuje wiernych o zaległościach w płatnościach

Ks. Bogumił Karp, proboszcz parafii p.w Niepokalanego Poczęcia NMP w Rawie Mazowieckiej zdecydowanie zaprzecza pogłoskom o opłatach. Mówi:

 To nieprawda. Proszę przeczytać pismo. Tam nie ma słowa o tym.

.

Podkreśla, że przede wszystkim chodzi o ustalenie tzw. dysponentów grobu.

– Cmentarz jest zewidencjonowany, ale mimo to brakuje szeregu informacji, zwłaszcza chodzi o określenie dysponenta. To jest niezbędne w przypadku konieczności szybkiego poinformowania, gdyby doszło do uszkodzenia nagrobka – tłumaczy.

Drugi powód – parafia szuka miejsca na nowe pochówki. Cmentarz jest już „przepełniony”. Parafia szuka nie tylko przez likwidację starych mogił. W ubiegłym tygodniu księża złożyli do starostwa i sanepidu wniosek, które pozwoli na zagospodarowanie kolejnej części terenu przy ul. Przemysłowej.

– Po nabyciu ten teren nie został objęty projektem cmentarza, gdyż był zbyt niski. Przez lata nadsypywania ziemie uległ znacznemu przekształceniu – podkreśla ks. Karp.

Dodaje, że nie ma złudzeń, nowy fragment również zostanie szybko zapełniony. Tymczasem cmentarza komunalnego, o którym mówi się od pewnego czasu wciąż nie widać.

A co z obawą likwidacji opuszczonych, bardziej estetycznych grobów, często z piaskowca?

– Jedynym kryterium jest wpis do rejestru zabytków. Proszę sprawdzić, co dzieje się z nagrobkiem na cmentarzu komunalnym po 20 latach, nawet z piaskowca. Jakie też są opłaty – komentuje ks. Bogumił Karp.

Gdzie będzie nowy cmentarz?

Rozmowy między burmistrzem, a starostą w sprawie wyznaczenia rezerwy pod cmentarz rozpoczęły się w ubiegłym roku. Wciąż rozważane są dwie lokalizacje.

-- Teren na Osadzie Dolnej był wskazany dużo wcześniej. Warta dyskusji jest też lokalizacja cmentarza przy ul. Krakowskiej. Teren jest jednak w sporej części zalesiony, co ogranicza w pewien sposób jego zagospodarowanie. Jesteśmy otwarci na rozmowy w tym temacie – przekonywał kilka miesięcy temu Józef Matysiak, starosta rawski.

Pytany o to, gdzie obecnie są tereny zarezerwowane pod nowy cmentarz burmistrz odpowiada – na Osadzie Dolnej. I jeszcze w czerwcu przyznał, że lepszą lokalizacją byłby teren przy ul. Krakowskiej. – W obu przypadkach to grunty na obrzeżach miasta, które wymagają stworzenia dodatkowej infrastruktury – wyliczał.

Obaj samorządowcy przekonywali, że w „niedługim czasie” powinni wrócić do rozmów i uzgodnić konkretne miejsce. Do dziś niczego nie ustalono. jk

Włodzimierz Szczepański

Włodzimierz Szczepański

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 18

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 2
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 11
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • Gość
    ~Krzysztof 0 11 miesięcy temuocena: 50% 

    Gdyby grób był grobem a nie willą 20na 20 pokazująca status rodzinny nawet po śmierci na cmentarzu było by pewnie jeszcze wiele miejsca.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~Wierny ale biedny -1 11 miesięcy temuocena: 30% 

    Panie Wybacz mu bo nie wie co czyni, niestety ten jak inni mu podobni dobrze wiedza co robią nie mają sumienia robić biznes na tragedii bliźniego swego. Ten ksiądz z tym się nawet nie kryje jedyna szansa na ochronę pamięci i szacunku naszych bliskich jest wpis do rejestru zabytków, albo napychanie kieszeni księdzu. Może powinien powstać cmentarz komunalny niezależny od kościoła. Ludzie i tak po rękach wycałują

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~gość -2 12 miesięcy temuocena: 36% 

    Najwyższy czas na nową ustawę cmentarną gdzie będą normy wielkość=ci , odległości pomników cmentarnych , więcej tanich kolumbariów a nie to co teraz że klecha administrator likwiduje kilka grobów i sprzedaje kawał cmentarza cyganom , którzy budują grobowe kaplice magnackie wielkie na pół cmentarza. To duchowny , który chce szybko zgarnąć duże pieniądze na umarłych .Ks. Bogumił Karp nie rozumie dzisiejszych nowych czasów . Przyzwyczajony jak w komunie że klecha miał na wszystko a pieniądze z parafii wywoził do rodziny i kochanek .

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • Gość
    ~czytelnik -3 12 miesięcy temuocena: 75% 

    Znowu Szczepański kręci g**noafere, tam gdzie jej nie ma?

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Uwierzyła, że dzwoni policjant, a potem...

Skierniewicka Izba Gospodarcza ma 30 lat. W rok...

Honory dla ikony Wilkowic. Ma posłuch wśród...

Udostępnił auto pracownikowi. Dostał mandat

Bądźmy widoczni – po zmroku

Uczucie wyznane na blisko 600 listach! Dalej...

„Mazowsze. Wiadomości z regionu”

Biblioteka w Białej ma darmowe kody do ebooków

To tyle jest warte? O swojej kolekcji opowiada z...